Spaghetti bolognese
(spaghetti po bolońsku)

Prawdziwy przepis na spaghetti bolognese

Udostępnij za pomocą:

lub zwyczajnie skopiuj, a następnie udostępnij poniższy adres:

Składniki

Ilość porcji:
Składniki do sosu blogońskiego:
1 duża marchewka
1 duża łodyga selera naciowego
1 cebula
3-4 ząbki czosnku
150-200 g wędzonego boczku
0.7 kg mięsa mielonego (wołowego lub wieprzowego)
1 szklanka mleka
1 szklanka bulionu
2 szklanki czerwonego, wytrawnego wina
2 puszki pomidorów krojonych
2-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
2-3 łyżki oliwy z oliwek musi nadawać się do smażenia - to ważne!
sól, pieprz, cukier i oregano/tymianek do smaku
Dodatkowo:
kilka łyżek tartego, twardego sera (np. Parmezanu) do posypania
0.5 kg makaronu (Tagliatelle lub Spaghetti) średnio 1 opakowanie

Składniki

  • Składniki do sosu blogońskiego:

  • Dodatkowo:

Opis dania

Udostępnij

W Polsce przyjęło się, że spaghetti bolognese składa się jedynie z sosu pomidorowego z mięsem mielonym. Oryginalny przepis na spaghetti bolognese jednak, zawiera w sobie nie tylko mięso (głównie wołowina/wieprzowina) i boczek czy kiełbasy, ale także dodatek warzyw, jak cebula, marchew, pietruszka i seler, a pomidory są jedynie dodatkiem. Dodatkowo sos boloński sporządza się na bazie czerwonego wina, którego zasługą jest nie tylko wyrazisty kolor, ale i wyjątkowy smak bolognese. Co ciekawe, prawdziwy przepis na „spaghetti” bolognese zawiera w sobie nie spaghetti a tagliatelle i mitem jest dodawanie do niego bazylii – może ona bowiem zaburzyć smak wina (można użyć jej do dekoracji).

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam przepis na spaghetti bolognese, zahaczające o przepis oryginalny (niestety takowym nie jest, gdyż nie użyłam tagliatelle, a spaghetti, a sos sporządziłam wyłącznie na mielonej wieprzowinie i boczku). Acha! Sekretem doskonałego sosu bolońskiego jest długie gotowanie – od 2.5 do nawet 4 godzin, dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i szczere chęci. 🙂 Pamiętajcie, że sosu bolognese możecie przygotować więcej i po prostu sobie go zamrozić – będzie jak znalazł na kolejny obiad, wystarczy, że dogotujecie makaronu. 🙂

Przygotowanie

1
Gotowe

Marchewkę, cebulę i czosnek obrać, wszystkie warzywa (włącznie z selerem naciowym) wcześniej dokładnie umyć. Marchewkę zetrzeć na grubych oczkach tarki, resztę warzyw drobniutko posiekać.

2
Gotowe

Boczek pokroić w małą kostkę. Na patelni rozgrzać oliwę (musi nadawać się do smażenia), wrzucić boczek i smażyć do wytopienia i uzyskania złocistego koloru. Gdy nasz boczek uzyska pożądany kolor, dodać posiekane warzywa, smażyć całość ciągle mieszając, aż warzywa nieco zmiękną.

3
Gotowe

Do przesmażonych warzyw dodać mięso mielone, podsmażać całość, dokładnie mieszając. Gdy mięso będzie dokładnie wysmażone i zacznie nabierać złocistego koloru, na patelnię wlać 1 szklankę wina. Mieszając, podgrzewać całość do czasu, aż wino nieco odparuje. Na patelnię dodać mleko, podgrzewać do widocznego odparowania. Następnie dodać bulion i postępować jak wcześniej. Na sam koniec wlać drugą partię czerwonego wina, odparować.

4
Gotowe

Do sosu dodać pomidory z puszki i koncentrat pomidorowy. Całość dokładnie wymieszać, zmniejszyć ogień do minimum i dusić pod przykryciem przez przynajmniej 2,5 godziny. Sos bolognese mieszać od czasu do czasu, w połowie gotowania dodać do niego cukier i oregano lub tymianek.

Na sam koniec sos boloński doprawić do smaku solą i pieprzem.

5
Gotowe

Sos boloński podawać z ugotowanym al dente makaronem, posypany sporą ilością Parmezanu.

Istnieją dwie opcje podania spaghetti bolognese - makaron możemy wmieszać do sosu lub podawać w wersji "makaron przykryty sosem". :)

Joanna

Joanna

Pasjonatka kuchennych eksperymentów z wbudowanym trybem „na oko”. Lubię dzielić się z innymi swoimi kulinarnymi wytworami jak i daniami, które od zawsze gościły w moim rodzinnym domu.

Kapusta zasmażana z boczkiem
poprzedni
Młoda kapusta zasmażana z boczkiem
Przepis na gazpacho (chłodnik pomidorowy)
następny
Gazpacho czyli chłodnik pomidorowy

Komentarze Ukryj komentarze

Uwielbiam ten klasyk 🙂 Makaron zawsze mam w domu , kupuję włoski arrighi, jest idealny. Spaghetti bolognese raz w tygodniu to obowiązek 🙂

Skomentuj